BKS Stal - Ruch Zdzieszowice 1:1

TEKST
08 lutego 2014 , 16:40
BKS Stal - Ruch Zdzieszowice 1:1

W piątym sparingu tej zimy BKS Stal zmierzył się na Górce z drugoligowym Ruchem Zdzieszowice.

BKS Stal - Ruch Zdzieszowice 1:1 (0:1)

Bramki:

0:1 Fedorowicz (31')

1:1 Czaicki - rzut karny (70')
 

BKS Stal: Kozik (46. Łysoń), zaw. test., Kopeć, Antczak, Habdas (zaw. test.), zaw. test. (46. Wiśniewski), Wójcik (46. Czaicki), Karcz (80. Góralczyk), Łybyk, Caputa (66. Brychlik), Uzoma (46. Pontus)


Po raz piąty tej zimy piłkarze bialskiej Stali sprawdzali swoją formę na tle rywali. Tym razem podopieczni trenera Rafała Góraka zmierzyli się z drugoligowym Ruchem Zdzieszowice. Po trzech wygranych z rzędu (ze Spójnią Landek, rezerwami Podbeskidzia i Termalicą Bruk-Bet Nieciecza) przyszła porażka z Energetykiem ROW Rybnik. Bielszczanie meczem z Ruchem chcieli powrócić na zwycięską ścieżkę, choć, jak podkreślał trener Górak, w sparingach wyniki nie są najistotniejsze. 

Początek spotkania był wyrównany jeśli chodzi o posiadanie piłki. Więcej okazji pod bramką przeciwnika mieli jednak przyjezdni. Najwięcej w polu karnym bialskiej Stali działo się po stałych fragmentach gry. W 11. minucie po jednym z rzutów wolnych BKS Stal od utraty gola uratowała poprzeczka. Dwadzieścia minut później było już jednak 1:0 dla Ruchu, a bramka padła z rzutu rożnego. Strzelcem gola w sporym zamieszaniu był Fedorowicz. Bielszczanie odpowiedzieli również po rzucie rożnym. Po dośrodkowaniu Uzomy do uderzenia głową doszedł Kopeć, ale jego strzał na linii bramkowej złapał bramkarz Ruchu. 

W przerwie trener Rafał Górak zdecydował się na pięć zmian, natomiast goście całkowicie zmienili swoje zestawienie. Bielszczanie od początku drugiej połowy narzucili swój styl gry i coraz częściej gościli pod bramką przeciwnika. W 55. minucie po rzucie wolnym bliski szczęścia był Caputa, który główkował obok bramki. Minutę później powinno być 1:1, ale strzał Karcza z bliskiej odległości był niecelny. W 68. minucie akcję Ruchu zatrzymał dopiero Łysoń, który w sytuacji sam na sam był lepszy od napastnika gości. W 70. minucie w polu karnym Ruchu faulowany był Karcz. Gola z rzutu karnego zdobył Czaicki, który całkowicie zmylił bramkarza gości. W 80. minucie bialska Stal mogła wyjść na prowadzenie. Świetną akcją popisał się Karcz, który wyłożył piłkę niepilnowanemu Wiśniewskiemu. Ten mając przed sobą tylko bramkarza strzelił nad bramką. Dwie minuty później do główki doszedł Pontus, ale i jego strzał minął bramkę Ruchu. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie, a BKS zanotował pierwszy remis w zimowych sparingach.